Spotkanie umowione, treść aktu umowy deweloperskiej się nie zgadza, 3 razy trzeba bylo nowy akt drukować… przez co zeszło się o wiele dłużej..
Ponadto fatalny wygląd teczek na akty. Białe z szeregiem nazwisk. Brzydkie poprostu.
Człowiek kupując mieszkanie chciałby mieć chociaż akt w adekwatnej do powagi rzeczy i estetycznej teczce.. pamiątka na lata w końcu.